Zepsute jedzenie — jeść, czy nie jeść?

Oto jest pytanie. Jak rozpoznać, czy jedzenie nadaje się do spożycia oraz, czy spleśniałe produkty mogą nam zaszkodzić?

Przeczytaj artykuł o nie marnowaniu jedzenia, który powstał na podstawie treści z książki The Bowl Book.

Kiedy myślimy o zepsutym jedzeniu, często przychodzą nam na myśl obrazy pleśni na konkretnych produktach; nie trzeba jednak widzieć pleśni gołym okiem, aby dojść do wniosku, że jakiś owoc czy konfitura nie nadaje się już do jedzenia. Chociaż wiele osób zgodnie z prawdą zauważa, że roślinne produkty rzadziej się psują od tych mlecznych bądź mięsnych, warto pozostać czujnym! Owoce, warzywa, wegańskie napoje czy tofu, a zwłaszcza te niewłaściwie przechowywane, również mogą się zepsuć. Dlatego też w tym artykule znajdziesz informacje, jak rozpoznać i przechowywać roślinne produkty, by uniknąć spożycia spleśniałego lub zepsutego jedzenia. Ponadto zdradzimy Wam, jak interpretować terminy ważności, omówimy objawy zatrucia, oraz podzielimy się listą produktów, które szybko się psują i tych, które wydają się zepsute, ale w rzeczywistości… często nadają się do spożycia.

Jak poznać zepsute jedzenie?


Jedzenie smacznych posiłków o wysokiej wartości odżywczej jest jednym z priorytetów w codziennym życiu. W końcu to z pożywienia czerpiemy energię, a poza tym, sam rytuał jedzenia z rodziną czy z przyjaciółmi jest bardzo ważną, dostarczającą przyjemności czynnością. To zatem oczywiste, że nikt z nas nie chciałby trafić na zepsuty produkt w swoim jedzeniu. Jak go zatem rozpoznać? Natalia Kusiak i Nat Orce w swojej książce The Bowl Book zbierają rozmaite cechy zepsutej żywności, które powinny nas niepokoić:

“Pleśń, fermentacja, niespodziewana kwasowość, dziwne kolory, zmiana stanu skupienia, gnicie, lepkość… To wszystko powinno nas odstraszać, ponieważ zwiastuje obecność grzybów i bakterii, które nam nie służą. Choć co do zasady nie chcemy wyrzucać jedzenia, w tym wypadku ryzykowałybyśmy swoim zdrowiem. […] Od lat spieramy się z innymi o to, czy spleśniałą część jedzenia można odkroić, by było po problemie. Twardo stoimy przy swoim i przy złowrogich przesłankach — nawet jeżeli tylko część produktu jest zepsuta, to i tak szkodliwe mikroorganizmy znajdują się w całym produkcie.” 

Rzeczywiście pleśń na powierzchni produktu to tylko wierzchołek góry lodowej. Wewnątrz znajdują się bowiem zarodniki i grzyby, które wytwarzają toksyny takie jak m.in. patulina  wywołująca alergie, ostre zatrucia pokarmowe, uszkodzenia narządów wewnętrznych. Toksyny tego typu mogą być nawet mutagenne czy rakotwórcze. Jeśli zatem zależy Wam na swoim zdrowiu, zdecydowanie lepiej wyrzucić cały produkt, nawet gdy dostrzegacie na nim drobny fragment zainfekowany pleśnią.

Szybko psujące się produkty

Zanim zagłębimy się w przechowywanie i interpretację terminów ważności, warto poznać listę roślinnych produktów, które szybko się psują, oraz nauczyć się, jak rozpoznać, że produkt nie nadaje się już do spożycia. Oto kilka przykładów:

  1. Ziemniaki: Psujące się ziemniaki są pomarszczone, z nalotem pleśni lub ciemnymi dziurkami wygryzionymi przez owady. Kiełki i zielony kolor to oznaki wydzielania się solaniny, która jest szkodliwa dla ludzi. Pamiętaj, że nie wolno jeść ziemniaków, które są pokryte ciemnymi plamami!
  2. Dżemy i konfitury: Są niezdatne do spożycia, jeśli wydzielają chemiczny zapach, bądź pachną alkoholem. Czasami też mogą mieć widoczną pleśń – warto wtedy wyrzucić je w całości.
  3. Wegański nabiał i odpowiedniki wędlin: Produkty przetworzone, takie jak roślinne napoje, tofu, tempeh, wędliny i sery wegańskie, psują się, kiedy stają się lepkie, pleśnieją i wydzielają chemiczny zapach. Warto pamiętać, że wszystkie te produkty należy spożyć w ciągu 2-3 dni od otwarcia.
  4. Chleb: Ze względu na stosunkowo krótki czas przydatności chleba do spożycia, warto sprawdzać go codziennie, aby uniknąć zjedzenia zepsutej kanapki. Zwróć uwagę na białą, zieloną bądź czarną pleśń na skórce lub w środku i podejrzany, kwaśny zapach.
  5. Awokado: Awokado nienadające się do jedzenia będzie się łatwo gniotło w dłoni, nawet w skórce, a w środku będzie brązowe, z ciemnymi nitkami lub pleśnią i nieprzyjemnie pachnące, wspominają autorki The Bowl Book.


Terminy ważności – jak je interpretować

Terminy ważności na opakowaniach mogą być mylące. “Należy spożyć do…” oznacza ostateczny dzień użyteczności produktu, podczas gdy “Najlepiej spożyć przed końcem…” to sugerowany czas na jego spożycie, który może być wydłużony przy odpowiednim przechowywaniu.

Zapach i wygląd to często lepsze wskaźniki niż data przydatności. Jeśli produkt wydaje się i pachnie normalnie, jest bardzo prawdopodobne, że nadal jest zdatny do spożycia, nawet jeśli jest przeterminowany. Dlatego też warto ufać swojej intuicji! Jeśli z kolei nie jesteś pewny, czy dane jedzenie jest zepsute, nie ryzykuj. Zdecydowanie lepiej wyrzucić produkt niż narażać swoje zdrowie!

Co nadaje się do jedzenia? Atak moli

Otwarte, sypkie produkty takie jak m.in. mąki, kasze czy ryż, to doskonała pożywka dla moli spożywczych. Wielu osobom zdarza się niestety przynieść te insekty do domu wraz z zakupami ze sklepu. Mole niestety mogą być przez długi czas niezauważalne w pożywieniu; jeśli jednak zaatakują Waszą spiżarnię, będziecie musieli przygotować się na zaciętą walkę.  Do wyrzucenia jest zwykle wszystko, co nie było szczelnie zamknięte. 

Natalia Kusiak i Nat Orce radzą: 

Zaatakowane produkty rozpoznacie po “pajęczynce” w środku, skawalonych grudkach przypraw, kokonach, larwach i odchodach. Do tego dochodzi mycie szafek, np. bardzo ciepłą wodą z octem, szczególnie w rogach i z tyłu, gdzie uwielbiają wić gniazdka. Na mole istnieją odstraszacze naturalne jak lawenda, wanilia, mięta i inne zapachy, a także lepce do kupienia w sklepie.

Przechowywanie roślinnych produktów — wskazówki

Jeśli tak my, cenicie sobie niemarnowanie żywności, warto już zawczasu zadbać o odpowiednie przechowywanie produktów, aby przedłużyć ich żywotność. Jak zatem uniknąć zepsutego jedzenia w swojej spiżarni? Jak zostać mistrzem w podejściu zero waste w kuchni? Oto kilka ogólnych wskazówek:


Poprawne przechowywanie jedzenia w lodówce: Przechowuj produkty, które wymagają chłodzenia, w odpowiednich temperaturach. Pamiętaj, że niektóre owoce czy warzywa, takie jak pomidory czy banany, nie nadają się do przechowywania w niskich temperaturach. Nie myjcie warzyw i owoców przed włożeniem ich do lodówki!


Mrożenie jedzenia: Zamiast wyrzucać kolejne produkty, których nie dacie rady zjeść w terminie, warto je zamrozić. Co ciekawe, autorki The Bowl Book wspominają w książce: Ta informacja dla niektórych może okazać się szokująca, ale są takie owoce, które zamrożone zaraz po zbiorach mają znacznie więcej witamin niż te świeże po spędzeniu kilku lub kilkunastu dni w transporcie i na sklepowych półkach. Według badań British Frozen Food Federation aż 60% mrożonych warzyw i owoców ma więcej witaminy C, antyoksydantów, luteiny i beta karotenów niż ich świeże odpowiedniki.


Przechowywanie produktów w ciemności i chłodzie: W miarę możliwości przechowuj produkty w ciemnych miejscach lub opakowaniach, które chronią przed wpadaniem światła i wysoką temperaturą.


Przygotowywanie kiszonek i pikli: W Waszej kuchni znajduje się sporo warzyw, których nie dacie rady przejeść? Nic strasznego – nie musicie ich wcale wyrzucać. Możecie zawczasu przygotować z nich kiszonki bądź wyśmienite pikle. Nie dość, że tak przetworzone warzywa są smaczne, to dodatkowo świetnie wpływają na pracę jelit czy nasz mikrobiom. W naszej książce The Bowl Book znajdziecie proste przepisy na ukręcenie kiszonek i pikli w domu!

Warto szczególnie dbać o to, co jemy, gdyż ma to bezpośredni wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Zrozumienie terminów przydatności do spożycia i poznanie odpowiednich zasad przechowywania roślinnych produktów pomoże każdemu w zachowaniu zdrowia i uniknięciu spożycia zepsutego jedzenia. Kierując się zdrowym rozsądkiem i swoją intuicją, z pewnością można uniknąć niebezpiecznych sytuacji związanych z jedzeniem!

Więcej praktycznych porad i przepisów na pożywny i szybki posiłek znajdziesz w albumie The Bowl Book i naszym e-booku The Bowl Book Vol. 1.